25

Reklamy
13 comments
  1. uliszka said:

    Lubię popatrzeć na świat Twoimi oczyma i robię to regularnie.

    Pozdrawiam wakacyjnie:-)

    • A czy ja mogę gdzieś teraz czytać Ciebie? :) Uściski

      • uliszka said:

        Nie. Niekiedy kusi, ale wtedy natychmiast robię bilans zysków i strat i … rezygnuję. Ale ciągle podglądam cztery blogi. Weszły mi w krew:-)

      • Rozumiem – kwestię zysków i strat… – trudno mi czasem pamiętać, że tak naprawdę przecież nie wiem kto czyta – więc piszę jak najmniej.
        Fajnie, że weszły !!! :)

      • illou said:

        Czy to znaczy że Was też niszczą …? w komentarzach?
        gdybym umiała robić tak piękne zdjęcia, które mówią, też bym nie pisała, ale nie potrafię …

      • Illou – mnie się raz zdarzył natłok niesamowitej ilości gości , z których część kompletnie nie zrozumiała tego co piszę i o czym, jak blog się pojawił na głównej stronie onetu, ale nie wszystkie komentarze i nie wszyscy goście byli tacy … A z tą ostrożnością to jest trochę tak, że chyba z racji zawodów które wykonujemy, co to polegają na kontakcie z ludźmi czasem niedobrze mówić za dużo publicznie o sobie – ja tak miałam : pisałam o własnych emocjach i własnych przeżyciach – szczerze, no bo inaczej po co pisać … I myślę sobie, że nie chciałabym żeby wszyscy mogli to czytać . A tutaj – tym bardziej mi bliżej do ostrożności, skoro się zdecydowałam założyć bloga, na którym umieszczam swoje zdjęcia, pod własnym nazwiskiem, no bo one przecież moje i nie chcę juz bez… / Już nad zdjęciami się czasem niektórymi zastanawiam..

      • illou said:

        rozumiem, doskonale rozumiem, ja tłoku u siebie nigdy nie miałam, ale przykre rzeczy zdarzały mi się słyszeć, w pracy jakoś nie sądzę bym kogoś interesowała na tyle, żeby szperać, a Ci co wiedzą jakoś nie są zainteresowani, takie środowisko:-)

        wciąż staram się trzymać pion, kiedy plują, bo przecież mam prawo być, na swój własny sposób, być, skoro krzywdy innym nie robię, ale czasami tak boli …
        ze 2-3 razy bloga zamykałam, bo mi się pisać odechciewało, ale potem ta potrzeba gdzieś przebijała się przez skorupę i tak do następnego razu …
        poza tym trafiłam na grupę ( wiesz gdzie:-)) gdzie nikomu nie przeszkadza mój sposób bycia widzenia myślenia, to też daje siłę …

      • Poczucie anonimowości w necie sprawia , że niektórym się wydaje, że mogą robić co chcą. Dobrze, że piszesz !

      • illou said:

        dla mnie też dobrze:-) a inni … jakoś mnie nie martwią;-)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: