157

Zadziwienie, zagubienie . Słowa nie chcą się układać. Deja vu. Bunt. Spokój. Irracjonalność. Emocje – co one robią z ludźmi? Bezradność. Nigdy przecież nie byłam poetą. Jedynie opis snów zawsze był łatwiejszy, płynny, naturalny i oczywisty. Instynktowne wklepywanie słów w klawiaturę w rytm myśli – jakakolwiek próba skupienia kończy się pustką w głowie. Ciśnienie. Wewnątrz. Tętniące w lewym uchu. Aż po za ty ka nie go powietrzem. Gonitwa. Bez szans na dogonienie. Plątanina dróg i ścieżek. Myśli. Jak opisać pewność, że już widziałeś tę drogę. Cel. Bez celu. Nie chcę już bez. Chcę. Nie chcę. Chcę. Obawy. Pewność. Pomieszanie. Plątanina dróg i ścieżek, plątanina…

Gołębie. A te tu skąd?

Advertisements
4 comments
  1. Przyleciały nasrać na podwórko.
    ps. jak mawiał mistrz Yoda – „gdzie jest goniący jest i gonitwa”.

    ogromny buziak :*

    • Buziak ogromny :) :* – A niech srają gdzie indziej ! :p

  2. Signe said:

    nie lubią zapachu naftaliny, znikły
    ale ja też nie lubie, więc wracaja, srają

    • MOja nie chęć na żywo zaczyna się przeradzać w fascynację „obrazową”, na zdjęciach nie śmiecą, nie śmierdzą, nie roznoszą zarazków … że się już do kwestii srania nie odniosę :D

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: