212

Lekko zmarznięty Kraków i poranek weekendowy tam. Lubię.

Advertisements
6 comments
  1. WHC said:

    Ja też lubię!

  2. Danuta said:

    cudnie :)

  3. „Ocean wolnego czasu
    Kraków Kraków Kraków Kraków
    Jak rtęć w rozbitym termometrze
    Bez nocy zawsze tuż nad ranem
    Nadmiar piękna oddech zapiera
    Cudowny bezczas jak zakochanie
    Tu rozpoznało się przeznaczenie…”

    • dziękuję, za tekst – pięknie koresponduje z obrazem :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: